Mała rzecz, a cieszy, czyli słów kilka o kolczykach, także w tańcu flamenco! 0
Mała rzecz, a cieszy, czyli słów kilka o kolczykach, także w tańcu flamenco!

Czy wiecie, że kolczyki to jedna z najstarszych znanych biżuterii? Widzicie je często na pokazach flamenco, zwracają uwagę, prawda? Dzisiaj mogą być widocznym symbolem ozdobnym, choć kiedyś ich rola była zupełnie inna - stanowiły swojego rodzaju „wizytówkę” i bardzo mocno przypisywały posiadacza do określonej grupy czy kultury... Obecnie kolczyki noszą niemal wszyscy, dzieci i dorośli, heteroseksualni i homoseksualni, są bardziej i mniej widoczne, po prostu są. Z uszu ozdoba zawędrowała na inne części ciała - brwi, wargi, język, nos, brzuch, a nawet... genitalia. Kiedyś produkowano je głównie ręcznie, z wielkim pietyzmem, z metali szlachetnych, naturalnych surowców, egzotycznego drewna, dzisiaj są produkowane na skalę masową z tego, co przyjdzie do głowy kreatywnym projektantom wielkich domów mody oraz małym twórcom handmade...

Kolczyki znane były sumeryjskim królowym i wojownikom, lubili je egipscy władcy, którzy ubierali ozdoby wysadzane drogimi kamieniami jako symbol podkreślający ich władzę i bogactwo. W starożytnym Rzymie kolczyk był oznaką niewolników, zaś w Grecji miał zupełnie inną konotację i był przypisywany prostytutkom. Co ciekawe, na przestrzeni wielu wieków, kolczyki nosili głównie mężczyźni, jak Ludwik XIV, Król Słońce, władca Francji i Nawarry czy król Anglii, Henryk III, który uwielbiał bogate stroje z falbanami i koronkowymi żabotami, wstążkami i ozdobnymi klamrami oraz precjoza, a jego kolczyk w uchu, efektownie komponował się z przepięknymi strojami i sukniami.

Obręcze to jeden z najbardziej podstawowych i najstarszych wzorów kolczyków. Jeszcze kilka lat temu uważano je za tandetne i pospolite, dzisiaj coraz mocniej wracają do łask. Także w tańcu wykorzystujemy je często - przyciągają uwagę, są widowiskowe... Uwielbiają je gwiazdy kina, muzyki, celebrytki, a projektanci mody co chwilę zaskakują nas nowymi wzorami, materiałami i rozwiązaniami. Obok tradycyjnych, „okrągłych” dużych i małych kół, pojawiają się elipsy, kwadraty, romby. Zamiast prostego wzoru - różne kręcenia, czy różne kolory metali, kamieni, kruszywa...

Kolczyki - koła w tańcu flamenco są bardzo lubiane i popularne. Ich odzwierciedleniem są grochy - najbardziej typowy i tradycyjny wzór w strojach flamenco. Materiał w grochy to po hiszpańsku „tela flamenca” (tkanina flamenco). Być może dlatego, że zarówno krój sukni, wszechobecne falbany i okrągłe dekolty w bluzkach flamenco również przypominają koło.

Po kilku latach odejścia w zapomnienie, obręcze znów wracają na salony i coraz częściej postrzegane są jako modny dodatek. Przyczyniają się do tego projektanci, gwiazdy, czy... seriale. W 2001 roku Patricia Field, projektantka kostiumów „Seksu w wielkim mieście” „ubrała” główną bohaterkę Carrie Bradshaw właśnie w ten rodzaj kolczyków. Na reakcję rynku nie trzeba było długo czekać... Podobna sytuacja wydarzyła się w 2015 roku, kiedy projektant Givenchy, Riccardo Tisci, zaprezentował swoją kolekcję „Chola Victorian”, bazującą na ciekawej interpretacji kołatek do drzwi... Jeśli jej nie widzieliście, koniecznie zobaczcie, jest... wyjątkowa!

W XX wieku kolczyki weszły na salony - i to nie tylko stref wyższych. Ich wielki powrót przypisuje się mistrzowi Paulowi Poiret, francuskiemu projektantowi mody, założycielowi swojego imiennego domu haute couture. Co zrobił? Ubierał swoje klientki w stroje inspirowane kulturą Wschodu, których dopełnieniem właśnie były kolczyki. I wojna światowa przerwała tę fascynację, ale już w połowie lat 20. bogacze zafascynowani art déco, zaczęli łączyć w biżuterii drogocenne surowce z tworzywami sztucznymi i bezwartościowymi błyskotkami. Zupełnie, jak dzisiaj...

Czy wiecie, że cała biżuteria, którą widzicie na scenie w pokazach flamenco jest lekka, właśnie z plastiku? Kolczyki idealnie wpisują się w ten kanon, pasują do kolorowych falbanek spódnic, bluzek i sukienek. Im więcej się tutaj dzieje, tym lepiej, nie ma tutaj wybranych kanonów mody, kolorów, które muszą do siebie pasować... Ma być kolorowo! To właśnie między innymi w kolczykach widać cygańskie wpływy na modę flamenco.

Plastik otworzył drzwi dla nowej ery w kolczykach do tańca. Podczas gdy wcześniej królowała ciężka biżuteria metalowa, dzięki pojawieniu się nowego tworzywa twórcy mogli dać upust swojej fantazji. Zaczęły powstawać kolczyki lekkie, ale niesamowicie strojne, z wieloma dodatkami, kwiatami, frędzlami, imitacjami falban. Ważne jest też to, że plastikowe kolczyki mogą być we wszystkich kolorach w odróżnieniu od metali. Popularny wzór kolczyków flamenco to duże, szerokie plastikowe koła w grochy, które można dobierać pod kolor sukienki, butów, czy kwiatów we włosach, albo szukać właśnie na odwrót - kontrastów, dlatego do czerwonej sukienki idealnie będą pasować zielone, duże kolczyki. Ten mały detal może podkreślić kolor ubrania, falbanki lub lamówki - szczegół, na którym tak bardzo nam zależy, który jest dla nas istotny.

Dzisiaj kolczyki to ozdoba, na którą bez wątpienia zwracamy uwagę. To idealne dopełnienie stroju flamenco - tego prywatnie i tego na pokazach flamenco, ale także... nastroju. To biżuteria, która, odpowiednio dopasowana, może w przepiękny sposób podkreślić urodę, przykuć uwagę widza oglądającego taniec, dodać nam blasku, dzięki nim możemy zyskać zainteresowanie i uwagę, tak istotną podczas pokazów.

Kolczyki możemy kupić dzisiaj na bazarach, mogą być wykonane przez designerów, wielkie domy mody. Coraz większą popularność zyskują kolczyki tworzone przez małych designerów, metodą handmade... Nie są drogie, a na pewno wyjątkowe, niepowtarzalne. Warto się nad takimi zastanowić. W Hiszpanii tancerki flamenco kupują swoją biżuterię w małych chińskich sklepikach, tak zwanych „chino”. W galeriach flamenco znajdziecie z kolei nieco droższą biżuterię złotą, srebrną lub z plastikowej masy z kamieniami Svarovskiego. Ceny biżuterii do tańca flamenco wahają się między 5 a 500 Euro. Plastikowe kolczyki są piękne i... wygodne, a w tańcu flamenco wygoda jest bardzo, bardzo ważna!

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl